no niech mnie... ale aż się prosi żeby coś opostować ...
Zmęczony jak nie wiem co ... ale jaki zadowolony ...! Siedzę sobie właśnie w salonie, zjadłem bardzo dobry obiadek .. oczywiście siłą składową każdego obiadu w Indonezji jest ryż ... co ciekawe dzień zaczyna się od śniadania ... często jest to ryż... sposobów na przygotowanie ryżu nie muszę wymieniać dlatego że zajęło by mi to przynajmniej 2 tygodnie ... później obfity lunch który rozmiarami i zawartości przypomina polski obiad a na koniec dinner który jest odpowiednikiem polskiego obiadu ... nie ma tutaj typowej kolacji ... Istnieje za to cała masa snack'ów które można znaleźć wszędzie ...
no ale wracając co sedna ... od 7 do 17 w szkole ... lekcje praktycznie bez przerwy ... ale jaka satysfakcja ... jak wracaliśmy ze szkoły kolor nieba niesamowity ... na Jawie słońce cały rok zachodzi w granicach godziny 18 ... widok tych kolorów nawet najbardziej zmęczonego człowieka postawi na nogi ...
... ale jest coś bardziej orzeźwiającego ... tak jak napisałem właśnie siedzę sobie w salonie i odpijam filiżankę prawdziwiej Indonezyjskiej Kopi Luwak ....
co to takiego chyba nie muszę tłumaczyć ...
urocze zwierze o nazwie Łaskun - przypominające łasicę -który to chętnie zjada owoce kawowca, ale nie trawi jego nasion, a jedynie miąższ. Po nadtrawieniu przez enzymy trawienne i lekkim sfermentowaniu przez bakterie produkujące kwas mlekowy ziarna przechodzą przez przewód pokarmowy i są wydalane ... i tak oto powstaje ta jedyna w swoim rodzaju kawa ... 1 kg tego rodzaju kawy kosztuje około 4500 złotych ...
... jako że kawa ta pochodzi z Indonezji - głownie z Jawy, Sulawesi i Sumatry jest ona tutaj tańsza... oczywiście mnie nie byłoby stać na takie rarytasy ale rodzina która mnie obecnie gości uraczyła mnie tym smakołykiem ... to już druga filiżanka kopi luwak w Indonezji i muszę przyznać że smakuje wybornie ... skąd pewność że jest to prawdziwa kawa?... kupiona jest prosto od właściciela hodowli Łaskun ... w sobotę zresztą jadę odwiedzić to miejsce i skosztować filiżankę na miejscu ...
no i jak tu nie kochać tego miejsca ... każdy dzień wita pięknym słońcem ... kończy się zapierającym zachodem i nawet jeśli praca Cie zmęczy możesz napić prawdziwej kawy której aromat czuć niemalże w całym domu ...
no nic ... oddaje się tej przyjemności do końca ...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz