na szczęście mam w zanadrzu coś co jest dość interesujące ...
więc dzisiaj o indonezyjskim rozumienia słowa 'snack' czyli jak wygląda tutejsza przekąska....
... jedno jest pewne że przed przyjazdem tutaj trzeba wiedzieć co to jest 'krupuk' ... jest to zakąska do prawie każdego obiadu ... porównywalna do znanych w Europie czipsów krabowych w chińskich restauracjach ... ile jest rodzajów 'krupuka' ? nie wiem czy da się to zliczyć ... jedno jest pewne - krupuk świetnie komponuje się z ryżem który jest stałym i niezmiennym składnikiem indonezyjskiego obiadu ....
ale poza tego rodzaju obiadową zakąską w Indonezji istnieją tysiące odmian innych przekąsek ... czy oby nie przesadzam ? NIE! rzeczywiście są ich tysiące ...
w drodze na Borobudur zatrzymaliśmy się w sklepie z tradycyjnym snackami bo oczywiście każdy rejon Indonezji ma swoje własne ... ilość produktów była zatrważająca ....
jakiego typu są to przekąski ? ...
nie jestem w stanie wymienić wszystkich ...
są to wszelkiego rodzaju bakalie ... orzeszki ziemne, włoskie czy orzeszki nerkowca; równego rodzaju czipsy o niezliczonych smakach ale nie robione z ziemniaków a na przykład z popularnej tutaj 'kaciasy'..
wszelkiego rodzaju suszone śliwki, morele czy banany ... wydawało by się jak do tej pory że nic szczególnego bo mamy takie rzeczy w Europie ...
ale co powiecie na:
suszoną skórę z kurzych łapek ... ? Według mnie bardzo dobra ... to tak jak by jeść czipsy o smaku kurzych łapek tylko bez sztucznych barwników i ulepszaczy ....
albo orzeszki zatopione w jawajskim cukrze ... ! Właśnie ... jawajski cukier - w sumie do cukru w ogole nie podobny - niestety nie mam zdjęcia ale wygląda to trochę jak brązowa hałwa ... słodzi się nim wszelkiego rodzaju wyroby cukiernicze ... a orzeszki zatopione w tym cukrze ... mmmm ... sam osobiście za słodkościami nie przepadam ale za tymi orzeszkami poleciał bym nawet na księżyc ...
także wizyta z sklepie ze snakami okazała się przygodą ... oczywiście jako 'turistas' z Europy chodziłem po sklepie i przyglądałem się wszystkim specyfikom ... czas na degustację był zaraz po powrocie do domu ...
pychota!
także jeśli wybieracie się do Indonezji możecie być pewni że snacków na tutejszym stole nie zabraknie ...
w związku z tym że je się tutaj 3 posiłki dziennie przerwy między nimi wypełniają tego typu rarytasy ...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz